Lustracja

Dostałem od mojego Syna zadanie: napisz co myślisz o lustracji. Przyjmuję wyzwanie.

  • Po pierwsze jestem zdecydowanym przeciwnikiem lustracji w formie proponowanej przez kolejne grupy zapaleńców, które się w Polsce za to biorą.
  • Po drugie uważam, że innej lustracji oprócz tej którą na własne oczy widzieliśmy i widzimy nie ma. Jak się objawi to będzie o czym mówić. To tak jak było z tym socjalizmem: wspaniały tyle, że ciągle go ktoś wypaczał i skutki były opłakane.
  • Po następne - uważam, że osoby ubiegające się o funkcje publiczne powinny być oczywiście poza podejrzeniami. Ale tego nie załatwi żadna masowa lustracja, a tylko długotrwały proces uczenia się ponoszenia odpowiedzialności za decyzje, zarówno przez polityków i administratorów powołujących swych urzędników, jak i wyborców, którzy muszą nauczyć się, że wybory to trudne i odpowiedzialne zadanie, a nie zgadywanka czy konkurs demagogii i obietnic bez pokrycia. A wolna i uczciwie działająca prasa jest od tego by wyborcom pomóc. Ale uczciwa! Może by tak sądy 24-godzinne za pomówienia? Już widzę niektóre redakcje puste i kłopoty ze znalezieniem nowych prokuratorów na miejsce tych, którzy jak pan Ziobro za nieodpowiedzialne rzucanie słów straciliby swoje pozycje…
  • A po ostatnie budzi mój głęboki sprzeciw szukanie haków na ludzi, którzy w różny sposób narażali się władzy PRL, bo tylko wśród nich przecież znajdowali się i działali - złamani i najczęściej i szantażowani - późniejsi "agenci". Ci którzy są choć odrobinę starsi od posła Girzyńskiego pamiętają, że w partii było 3 miliony ludzi (z rodzinami z 10 milionów), na pochody 1-majowe i "wybory" popierające PZPR chodziły miliony, a do przeniesienia kilku gazetek jeszcze w latach 80 z biedą można było znaleźć w całym Regionie Toruńskim z 2 może 3 setki. Nie mówiąc już o sytuacji przed 80. rokiem. A za odmowę pójścia na pochód czy wybory z pracy nie wyrzucali! I kto tu teraz kogo chce lustrować? Trochę przyzwoitości!

Gardzę donosicielstwem, ale robienie z indywidualnych dramatów wstrętnej gry politycznej, budzi taki sam mój sprzeciw. Rzucanie ofiar na pożarcie mediom i gawiedzi w celu odwracania uwagi od nieudolności władzy i kpienia sobie z obietnic wyborczych (gdzie te miliony mieszkań, kilometry autostrad, tanie i uczciwe państwo itd) jest po prostu świństwem.

Ryszard Musielak

Dodaj nową wypowiedź
lub Zaloguj się jako użytkownik serwisu Wikidot.com
(nie będzie opublikowany)
- +
O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-Share Alike 2.5 License.