Spotkania

Lubicz 13.01.2006 Komunikat 1 Co nas wkurza

Przedmiotem spotkania była dyskusja na temat kierunków i metod aktywności obywatelskiej. Hasło wywoławcze : „Co nas wkurza w życiu publicznym?” Dość powszechna okazała się diagnoza negatywnych zjawisk: niska jakość życia politycznego (brak odpowiedzialności polityków przed wyborcami), „chuligaństwo” w życiu publicznym i prywatnym, nie równoprawne relacje miedzy Państwem (urzędem) a obywatelem, fatalna jakość prawa i związany z tym brak szacunku dla niego przez obywateli, zmniejszający się udział obywateli w życiu publicznym (malejąca frekwencja wyborcza, odsuwanie się młodych od aktywności publicznej). Nie było wątpliwości co do potrzeby tworzenia grup obywatelskiej aktywności. Zgodzono się co do konieczności powiązania działalności ze sprawami lokalnymi. Ważne jest by działanie takiej grupy dotyczyło spraw konkretnych, by uzyskiwać cząstkowe choćby osiągnięcia, sukcesy. Metodą w tym zakresie wydaje się być tworzenie klimatu wspierania działań pozytywnych i zwalczania negatywów, organizowanie nacisku na odpowiednie organa władzy w tym kierunku. (Przykład nacisku obywatelskiego, który wymusił w Opolu poważne zwalczanie korupcji przez właściwe organa). Wydyskutowano następujące kierunki aktywności: -interwencje wobec konkretnych negatywnych wydarzeń, głupich działań i zachowań publicznych -monitorowanie pracy władz regionalnych (i może naszych reprezentantów we władzach państwowych) -odnoszenie się do spraw ogólnych, istotnych problemów, głównie w sprawach regionalnych (chyba jako najważniejszy punkt). Pojawiły się w dyskusji propozycje spraw, nad którymi warto się zastanowić : Co przeszkadza w rozwoju inwestycji w Toruniu, Problemy mieszkańców Torunia i Regionu do których powinni odnieść się kandydaci do władz samorządowych (i monitorowanie ich realizacji), bezpieczeństwo obywateli i przestrzeganie prawa, informatyzacja urzędów ułatwiająca obywatelom kontakt z urzędami. Ogromne osiągnięcia ostatnich 15 lat : uzyskanie niepodległości państwowej, wejście Polski do NATO, do Unii Europejskiej, likwidacja cenzury, paszporty w szufladzie, wymienialny , mocny pieniądz, pełne półki, wzrost długości życia o 7 lat, wzrost konsumpcji o 50 %, wzrost produktu narodowego o ponad 30 % przekonują, że sukcesy są możliwe i tym bardziej , że konieczna jest aktywność obywatelska w celu eliminowania zjawisk , które działają negatywnie na jakość życia Polaków i grożą nam zmarnowaniem w przyszłości tego co osiągnęliśmy. Propozycja najbliższych spotkań w grupach dyskusyjnych: Problemy mieszkańców Torunia i Regionu do których powinni odnieść się kandydaci do władz samorządowych (i sposób monitorowania ich realizacji).

Komunikat 2

Do czego potrzebny nam samorząd?

Lubicz 5.02.2006

Kontynuowaliśmy dyskusję nad potrzebą, kierunkami i metodami aktywności obywatelskiej. Mimo obaw co do skuteczności nacisku ze strony obywateli na władze administracyjne, przedstawicielskie czy na partie polityczne, zgodziliśmy się , że próbować trzeba. Janek Kwiatkowski opowiedział o powstałej równolegle inicjatywie „Veribus unitis”, co świadczy o tym, że nasze odczucia nie są odosobnione. A oczywiście różne formy i pomysły tylko wzmacniają społeczeństwo obywatelskie. Bliższemu sprecyzowaniu uległa formuła naszych działań. Proponujemy pod dyskusję kolejnym grupom przyjęcie zasady, że nie idziemy w kierunku wypowiadania się na temat politycznych wydarzeń w kraju (choć te nas bardzo bulwersują), lecz odnosić się chcemy do spraw regionalnych. Udział osób aktywnych politycznie lub zajmujących wysokie funkcje administracyjne możliwy jest raczej w formie „spotkań z …” gdyby była taka potrzeba , a nie jako stałych uczestników grup. Chcemy ustrzec się przed polityzacją naszej inicjatywy i wmanewrowaniem w bieżące gry polityczne. Nie chcemy też tworzyć jakiegoś centrum eksperckiego – z braku kompetencji i czasu - ale raczej grupę obywateli, która będzie patrzeć politykom na ręce, kontrolować czy pieniądze z naszych podatków znajdują właściwe przeznaczenie, a opłacani przez nas „funkcjonariusze” - posłowie, radni, administratorzy dobrze swoją pracę wykonują. Zgodzono się też, że jedynym kryterium uczestnictwa w naszych grupach powinna być osobista przyzwoitość i kreatywność, a nie kryteria polityczne. W ramach dyskusji nad priorytetami regionalnymi nowym, ważnym tematem była kwestia użytkowania funduszy europejskich w naszym Regionie. Sprecyzowano, wobec obaw co do możliwości merytorycznej oceny decyzji kompetentnych władz, że chodziłoby o kontrolę przestrzegania procedur, nie stosowania politycznych kryteriów, zwalczania korupcji ew. ogólnych kierunków wykorzystania funduszy.

Poruszona została sprawa zwiększenia aktywności władz miejskich, regionalnych w sprawach ekologii. Konkretnie chodziłoby o skuteczne przeciwdziałanie zatruwania atmosfery (np. smog nad Wrzosami), zapobieganie rzezi zwierząt na szosach dojazdowych do Torunia (na świecie sobie przecież z tym radzą) itp. Kolejnym wielkim problemem jest odsuwanie się młodzieży od życia publicznego. Jeśli nie uda się przekonać młodego pokolenia, że to ich kraj i że przyszłość zależy od nich, to sprawdzić może się tragiczna prognoza o rezerwacie w środku Europy z którego wszyscy aktywni ludzie wyjadą. Wydaje się że jest tu duże pole do działania dla samorządu lokalnego, ale i grup aktywności obywatelskiej. Z konkretnych spraw postanowiono rozpocząć monitorowanie zachowań radnych toruńskich oraz posłów naszego Regionu w istotnych głosowaniach Rady Miejskiej i Sejmu (podzielono się tu zadaniami), oraz sprawdzić czy taka możliwość istnieje w odniesieniu do innych naszych przedstawicieli (np. sejmik wojewódzki). Zdajemy sobie sprawę, że w dalszym ciągu trzeba poszukiwać metod i rozsądnych kierunków działania. Koncentrowanie się na lokalnych sprawach samorządowych jest trochę pretekstem, by organizować się jako obywatele i próbować robić coś w miarę konkretnego (a nie np. pisać odezwy do świata). Sam fakt, że się spotykamy, możemy spokojnie podyskutować i wspólnie myśleć o sprawach publicznych jest dużą wartością. Zgodzono się, co do sensowności organizowania kolejnych spotkań z udziałem przedstawicieli nowych środowisk – chętnie także z udziałem młodych ludzi.

Komunikat 3

Nie upolityczniać wyborów samorządowych!

Lubicz 18.02.2006

Przedmiotem spotkania, podobnie jak poprzednio, było szukanie pomysłów na działania obywatelskie, które miałyby zarówno walor użyteczności i skuteczności jak i mogłyby stać się osią organizowania się społeczności obywatelskiej. Do akceptowanych dotychczasowych pomysłów dorzuciliśmy kilka nowych. Interesujące i „pedagogiczne” tak w odniesieniu do wyborców jak i kandydatów wydaje się być branie udziału przygotowanych osób naszego środowiska w spotkaniach przedwyborczych. Podkreślone zostało tu istotne niebezpieczeństwo nadmiernego upolitycznienia wyborów samorządowych. Przeciwstawianie się temu poprzez sprowadzanie dyskusji do konkretów regionalnych oraz nagłaśnianie prób polityzacji samorządu lokalnego jest na pewno zadaniem, z którym warto się zmierzyć. Perspektywa wyborów samorządowych jako pewna weryfikacja sposobów działania, metod i skuteczności oddziaływania przez grupy obywateli przewijała się przez dyskusję. Pojawiło się kilka nowych, interesujących wątków. Jeden z uczestników opowiedział o skutecznej próbie zorganizowania społeczności lokalnej wokół konkretnej inicjatywy, budowy drogi.To dobry sposób na tworzenie małych , prawie sąsiedzkich, społeczności (nie mówiąc już o korzyściach z drogi). Jako dowód, że nawet najbardziej podstawowe działania obywateli nie są skazane na niepowodzenie podamy kilka przykładów z Lubicza: nasze pisma do poczty i interwencje u gminnych reprezentantów przyczyniły się do zmiany godzin pracy poczty (pracowała do godz15), listy protestacyjne podpisane przez mieszkańców zniechęciły władze gminy do zgody na puszczenie przez wieś trasy dla tirów, pisma i interwencje mieszkańców dały efekt w postaci wstawienia do planu postawienie na naszej ulicy 3 latarni. Drobiazgi, ale ich wpływ na jakość życia jest duży a przy okazji i więzi sąsiedzkie i świadomość mieszkańców rosną. Następnie w związku z zauważonym przykładem niespójności prawa : radnym nie może być przestępca, a posłem owszem, zastanawiano się czy obywatelska inicjatywa w tej sprawie nie miałaby szans powodzenia, a w każdym razie mogłaby nagłośnić problem. Pojawiła się myśl, by metodą listów i telefonów do redakcji interweniować w wypadku absurdów, nieuczciwych artykułów. O ile jeden telefon nie musi być skuteczny to akcja grupy osób powinna dać redaktorowi naczelnemu do myślenia. Szczególnie denerwował nas regionalny dodatek do Gazety Wyborczej, pisma opiniotwórczego i bliskiego wielu z nas ze względów sentymentalnych. Wygląda na to, że oprócz konieczności kontynuowania poszukiwania metod działania, pomysłów na obywatelską aktywność, powoli zbliża się pora przechodzenia do bardziej konkretnych działań. Monitorowanie pracy Rady Torunia i posłów z Regionu zaczęte. Jest strona internetowa. Trzeba będzie się zastanowić nad doborem i sposobem opracowania tematów, które przedstawilibyśmy do ustosunkowania się kandydatom do władz samorządowych. Warto chyba też spróbować drobnych działań interwencyjnych w rodzaju reagowania na regionalne informacje prasowe. Warto także byśmy myśleli o rozszerzaniu kręgu osób – w tej chwili zainteresowanie udziałem w naszych spotkaniach wyraża ok 20 osób. Liczba nie jest oczywiście najważniejsza, ale sensowne jest docieranie do różnych środowisk i to zarówno od strony pracy grup (nie ma np. wśród nas na razie prawników) jak i oczywiście oddziaływania zewnętrznego. Następne spotkania w przygotowaniu.

Lubicz 05.03.2006

Komunikat nr 4

Dlaczego zawsze nas przegłosowują w wyborach?

Przedmiotem spotkania inicjatywy obywatelskiej 03.03.02 miał być temat: Dlaczego zawsze nas przegłosowują w wyborach? Chodziło o zastanowienie się dlaczego społeczeństwo głosuje tak jak głosuje, dlaczego jest tak niska jest frekwencja, jakie bariery i przeszkody powodują tak niskie zainteresowanie sprawami publicznymi. No i oczywiście : co można zrobić by to zmieniać. Pojawiła się od razu wątpliwość co do prawdziwości diagnozy: czy rzeczywiście głosowanie jest tak irracjonalne jak się nam wydaje. Z tego, że frustrują nas rezultaty wyborów i mamy kłopot ze znalezieniem się w w powstałym w wyniku wyborów Państwie, wcale to nie wynika. Co do tego, że jednym z powodów niskiej frekwencji i niezbyt odpowiedzialnego traktowania swych decyzji wyborczych przez głosujących jest niska świadomość obywatelska raczej wątpliwości nie było.

Zgodzono się, że mając wybór drogi działania między grupą polityczną a ewidentnie kontrolną, obywatelską jesteśmy zainteresowani tą drugą opcją. Dość gorąca dyskusja skupiła się na metodach działania. Podniesiona została konieczność sformalizowania naszej inicjatywy : rejestracja, sprawa członkostwa, nazwa ale większość z nas uznała to za przedwczesne. Wydaje się, że najpierw trzeba doprecyzować cele i metody działania i zacząć konkretną pracę a dopiero potem dojść do formalizacji, konieczności której nie podważano.

Zarysowały się dwa kierunki dalszego działania. Konieczna jest dalsza dyskusja dotycząca szukania kierunków, metod przeciwdziałania dalszemu psucia Państwa, dystansowaniu się od niego społeczeństwa. Z drugiej strony czas na przejście do konkretnych działań w „wydyskutowanych” już sprawach. Koncepcja pracy nad konkretnymi zagadnieniami była wspólna dla wszystkich dotychczas zbierających się grup obywatelskich. Edukacja obywatelska młodzieży oraz konieczność rozwoju ekonomicznego regionu (inwestycje!) zostały wyakcentowane jako najważniejsze.

Zatem do pracy. Wybierzemy na początek kilka tematów i rozeznamy w mniejszych zespołach co w nich można zrobić, czy nadają się do przedstawienia jako sprawy, które w wyborach samorządowych powinno się kandydatom postawić. Uznano też za sprawę wartą zastanowienia podjęcie próby monitorowania prasy lokalnej, pod kątem jej wiarygodności, spełniania roli kontrolnej wobec władz samorządowych itp. Już po spotkaniu nasunął się pomysł przygotowania (lub poszukania) małego kompendium wiedzy o samorządzie lokalnym – dla nas , ale może nie tylko.

Kolejną decyzją jaką podjęto było utworzenie małego zespołu redakcyjnego, który przedstawi propozycję dokumentu „programowego”, precyzującego nasze cale i metody działania.

Zgodzono się, że konieczne jest firmowanie inicjatywy nazwiskami konkretnych osób – przestrzegając zasady, by były to osoby uwiarygodniające ją. Zgoda była też co do konieczności rozszerzaniu kręgu osób – dotąd w naszych spotkaniach wzięło udział nieco ponad dwadzieścia. Chodzi zarówno o merytoryczną wiedzę w wielu potrzebnych dziedzinach jak i o rozszerzenie oddziaływania.

Prace grupy programowej rozpoczną się za ok. tydzień, a osoby zainteresowane pracą we wstępnie zarysowanych tematach proszone są o kontakt.

Ps. Dla przypomnienia - dotychczas zaproponowane tematy:

- Rozwój ekonomiczny (zmniejszanie bezrobocia). Co przeszkadza w rozwoju inwestycji w Toruniu,

- Edukacja obywatelska młodzieży Jak zapobiec odsuwaniu się młodzieży od życia publicznego.

- Bezpieczeństwo obywateli i przestrzeganie prawa,

- Informatyzacja urzędów ułatwiająca obywatelom kontakt z urzędami,

- Użytkowania funduszy europejskich (kontrola przestrzegania procedur, nie

stosowanie politycznych kryteriów, zwalczanie korupcji),

- Ekologia (zanieczyszczanie atmosfery, hałas, ochrona zwierząt przed rzezią na drogach itp)

Komunikat nr 5

Jakie zagadnienia warto postawić kandydatom do samorządu?

Notatka ze spotkania obywatelskiego z dnia 18 marca 2006r

W spotkaniu udział wzięły następujące osoby: Ryszard Musielak, Leszek Zaleski, Maciej Zawacki, Zbigniew Muchliński , Dorota Sobkowiak, Henryk Dulanowski i wreszcie przedstawiciel młodego pokolenia Janek Sobkowiak.

Spotkanie otworzył Ryszard Musielak, który podkreślił wagę budowania społeczeństwa obywatelskiego, świadomie uczestniczącego w życiu społecznym.. Skuteczność działania i zwiększenie aktywności obywatelskiej ma miejsce wtedy, gdy wysuwa się konkretne sprawy interesujące ludzi, a zwłaszcza, gdy są to działania pozytywne dla załatwienia konkretnego problemu np. regionu, miasta, dzielnicy itp..

Wybory samorządowe są dobra okazją do działania w sprawach dotyczących społeczności. Warto przygotować się do wybrania właściwych kandydatów do funkcji prezydenta czy też radnych przez postawienie konkretnych problemów np.

angażowanie funduszy europejskich

czynniki utrudniające inwestycje

poprawa bezpieczeństwa obywateli

wykorzystanie funduszy na cele ekologiczne

odsuwanie się młodzieży od życia społecznego

informatyzacja urzędów

Niektóre problemy można przedstawić alternatywnie np. czy środki finansowe lepiej przeznaczyć na zwiększenie patroli policji czy raczej na kluby sportowe mogące zaproponować młodzieży zajęcia. Padła też propozycja konkretnego problemu: możliwości korzystania ze szkoleń dla rodziców dzieci i młodzieży, prowadzonych przez psychologów i pedagogów. Szkolenie dla chętnych przynosi wielkie korzyści zapobieżenia konfliktów w rodzinach. Czy inicjatywa obywatelska przełoży się na poparcie konkretnej grupy kandydatów czy prezydenta jest pytaniem otwartym. W zasadzie jednak grupa obywateli nie występuje jako siła polityczna. Po wyborach grupy obywatelskie powinny monitorować działania radnych np. poprzez sprawdzanie jak głosowali w konkretnych sprawach radni poszczególnych klubów. Ważne jest aby przygotować grupę tematów jakie byłyby istotne do wyborów samorządowych, opracować je w grupach wyspecjalizowanych np. z fachowym doradztwem, następnie przedstawić do dyskusji w większym gronie. Jako grupa obywateli można przedstawić sprawę w środkach przekazu. Ważne jest, aby pracujący w zespołach posiadali odpowiednią wiedzę na temat kompetencji władz samorządowych (niezbędne byłoby przeszkolenie)

Notatkę sporządziła Dorota Sobkowiak

Komunikat nr 6

Notatka ze spotkania obywatelskiego z dnia 31 marca 2006r

W spotkaniu udział wzięli: Wojciech Grochowski, Jacek Karwowki, Ilona Musielak, Ryszard Musielak, Barbara Rutkowska, Antoni Stawikowski i Jarosław Zaremba. Gospodarzem był Tolek Stawikowski.

Na początek dla nowych uczestników R. Musielak pokrótce omówił genezą i zasady funkcjonowania Klubu. Ponieważ na ukończeniu jest praca nad dokumentem programowym (zasadami działania?) w przyszłości to ten dokument będzie jakby wprowadzeniem dla nowych uczestników.

Skoncentrowano się na samorządowym kierunku działania inicjatywy. Wobec zbliżających się wyborów konieczne jest przede wszystkim przygotowanie się merytoryczne do kampanii na, której kształt chcemy oddziaływać. Podkreślono, że mówiąc o „odpartyjnieniu” kampanii zmierzamy jedynie do tego, by miała ona charakter merytoryczny. Aby obywatele głosując opowiadali się za kierunkami rozwiązań merytorycznych, a nie jedynie deklarowali swoje poparcie dla tej czy innej ogólnopolskiej partii. Chodzi o wymuszenie, by partie czy komitety wyborcze wystawiały kompetentnych kandydatów (trzeba się uczyć!) To dotyczy także nas i dlatego rozważano jakimi metodami podnieść poziom naszej wiedzy „samorządowej”. Wysunięte zostały obawy co do możliwości oddziaływania na wyborców w kierunku skłonienia ich do merytorycznego, a nie emocjonalnego głosowania. Brak praktyki demokratycznej, poważne zastrzeżenia co do skuteczności obywatelskiej edukacji w szkołach, poziom wykształcenia społeczeństwa i istniejące nawyki myślowe nie skłaniają do optymizmu. No ale mówimy o działaniu bardzo ale to bardzo długofalowym.

Za bardzo ważne uznano dokonanie dobrego wyboru tematów postawionych w kampanii wyborczej: aby z jednej strony były wystarczająco ogólne, tak by dotyczyły wszystkich wyborców, a z drugiej na tyle konkretne, by wyborców obchodziły. Rzucono pomysł, że np. referendum miejskie byłoby znakomitą szkołą edukacji obywatelskiej. Ale referendum robi się w ważnej sprawie, a nie jako pretekst do nauki. Kierunek na „przyuczenie się” w sprawach samorządowych, szukanie nowych środowisk – młodzież! - oraz pracę merytoryczna w zespołach uznano chyba zgodnie za podstawowe zadania dla nas na dziś.

Notatkę sporządził R.Musielak

Spotkanie 08

Notatka ze spotkania obywatelskiego z dnia 19 maja 2006r

W spotkaniu udział wzięli: Wojciech Daniel, Jan Hanasz, Emilia Karolewska, Jacek Kobus, Ilona Musielak, Ryszard Musielak i Jarosław Zaremba. Gospodynią była Emilia Karolewska.

Tematem spotkania były dalsze kierunki działania Klubu oraz zastanowienie się nad wpisaniem naszej inicjatywy w akcję „Masz głos, masz wybór”.

Zwrócono uwagę na dwa aspekty „obywatelskości” : pierwszy czyli świadomy i aktywny udział w wyborach i późniejsza kontrola swych przedstawicieli oraz drugi – samoorganizowanie się społeczności lokalnych wokół konkretnych spraw (budowa drogi, sprzeciw wobec niekorzystnych decyzji administracyjnych itp.). Oba aspekty są ze sobą powiązane i oba zasługują na wsparcie. Nasze działanie na dziś raczej powinno się koncentrować na racjonalnym i świadomym udziale w wyborach – na dziś mówimy o samorządowych. Kwestia ich „odpartyjnieniu” i nadanie merytorycznego tonu kampanii to sprawa chyba priorytetowa.

Odnośnie wpisania się w akcję ogólnopolską zdania było podzielone, ale przeważył argument, że nie warto na dziś wiązać się z tą akcją (i przypisywanymi jej konotacjami)- niezależnie od deklaracji o jej apolityczności, a jedynie wspierać się ogólnodostępnymi materiałami przygotowanymi przez nią. Zresztą w razie potrzeby , zwłaszcza jeśli uda nam się już coś zrobić, to akces będzie w przyszłości możliwy.

Kłopot polega na tym, że brak czasu, a może chęci powoduje, ze trochę brniemy w ślepym zaułku. Z pośród kilkudziesięciu uczestników spotkań jak dotąd wolę uczestnictwa w działaniach Klubu zadeklarowało zaledwie kilkunastu i praca zespołów tematycznych, mimo, że materiały akcji „Masz głos…” mogą być tu bardzo pomocne, nie mogą ruszyć z miejsca. Na spotkaniu sugerowano by może mniej ambitnie potraktować tematy, ale zacząć się nimi zajmować.

No ale wszyscy jesteśmy świadomymi obywatelami i jedynie suwerenne indywidualne decyzje o chęci podjęcia pracy w zespołach mogą przynieść efekt. Ciągniecie „za uszy” i naciskanie nie ma w tego typu Klubie żadnego sensu. Zawsze możemy albo przeformułować Klub na dyskusyjno-towarzyski co ma też dużo powabu albo uznać , że nie wypaliło i nie ciągnąć na siłę czegoś na co nie mamy czasu i ochoty.

Notatkę sporządził R.Musielak

Spostkanie obywatelskie nr 09 z 14.07

Tematem spotkania , które odbyło się 14 lipca była dyskusja na temat : co dalej z naszym Klubem Obywatelskim. Stwierdziliśmy, że niestety przygotowania do wyborów samorządowych utknęły w martwym punkcie. Moze to sezon wakacyjny, ale raczej wina leży z jednej strony w niezbyt precyzyjnym zdefiniowaniu celów (i bardzo daleka pespektywa ich urzeczywistnienia), a przede wszystkim w braku czasu i napędu wśród uczestnikow. Widać wyraźnie, że zmiany jakie wokół nas zachodzą budzą nas silny sprzeciw, jednocześnie jednak nie umiemy znaleźć sposobu (i wykrzesać w sobie determinacji) w skutecznym przeciwstawieniu się im. Może jakieś zdarzenie w niedalekiej przyszłości podsunie pomysł lub nada impuls naszym działaniom obywatelskim?
Nie chcemy jednak - taka była jednogłośna opinia uczestników - przestać szukać. Postanowilismy więc spotykać się dalej i wspólnie myśleć nad tym jak odwracać negatywne tendencje zarysowujące sie już nie tylko w działaniach Państwa, ale także w społeczeństwie. Coraz dalej posuwająca się dezintegracja, brak mozliwości komunikacji, zrozumienia pomiędzy głęboko podzielonymi opcjami politycznymi, a może lepiej byłoby powiedzieć : ideowymi. Będziemy jako Klub Obywatelski spotykac się dalej i dyskutować na temat tego co budzi nasz niepokój i szukać rozwiązań. Chcielibyśmy w przyszłości rozszerzyc ideowe spektrum uczestników także o tych z których poglądami większość z nas się nie zgadza , choćby po to by zrozumieć inne opcje polityczne czy sposoby myślenia. Mimo sezonu urlopowego w najbliższym czasie chcielibyśmy zorganizować kolejne spotkanie (może 18 sierpnia?). Dotąd padły następujace wstępne i jeszcze niedopracowane pomysły: 1. Czy polityka musi być niemoralna? Jak wyjść z zaklętego kręgu: by mieć wpływ na politykę trzeba zostac wybrany a więc składać populistyczne obietnice wyborcze? 2. Jaka jest przyszłość polskiej sceny politycznej? Czy i na czym potknie się populistyczny blok Kaczyńskich? 3. Rola elit. Czy następuje ich zmierzch? A może ich brak jest przyczyną problemów Polski? Czy i jakie elity są społeczeństwu potrzebne? To tylko wstępna lista, którą prosiłbym uzupełnić o własne propozycje, uwagi , pomysły . I z uzupełnionej wybierzemy temat na sierpniowe spotkanie. Notatkę przygotował Ryszard Musielak

Spotkanie 10 18 sierpnia 2006

Spotkanie ze względu na sezon bardzo urlopowy odbyło się w mocno okrojonym składzie. Głównym tematem było przygotowanie następnych spotkań dyskusyjnych, zastanowienie się nad ich formułą , rozważenie innych form działania i odniesienie się do naszej roli w zbliżających się wyborach samorządowych. Wstępnie ustaliliśmy jako temat następnego spotkania dyskusję nad przyszłością polskiej sceny politycznej, jej trwałością, nad tym na ile odpowiada ona potrzebom wyborców. Zgodzilismy się, że dogodnym terminem spotkania będzie druga połowa września. Pojawiła się koncepcja pobudzenia dyskusji na stronie internetowej. Myśłimy o wybieraniu pośród aktualnie pojawiających się w życiu publicznym spraw , tematów o których warto podyskutować - na początku między sobą. Wróciliśmy do myśłi wzięcia udziału w spotkaniach wyborczych w celu postawienia tam problemów dotyczących zasad funkcjonowania samorządności lokalnej : roli radnych, ich odpowiedzialności przed wyborcami, konieczności dokonywania wyborów między partukularyzmem a dobrem ogółu, uświadomienie konieczności uczenia się samorządności zaróno przez wybranych jak i wyborców (ich rola nie powinna się kończyć na oddaniu głosu). No ale to temat na dalsze nasze rozmowy…

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-Share Alike 2.5 License.